Reklama .....


Losowe Dowcipy : [Wylosuj 6 Dowcipów]
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.95

Przychodzi blondynka z tłustymi włosami do fryzjera.
- Strzyżenie czy wymiana oleju?

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


3.01

- Dlaczego blondynka liże zegarek?
- Bo słyszała, że Tik Tak ma tylko dwie kalorie.

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.88

Mąż w środku nocy budzi żonę:
- Kochanie, może byśmy pofiglowali troszeczkę?
- Daj mi spokój - odpowiada żona - Jutro mam wizytę u ginekologa.
Mąż ze zrozumieniem odwrócił głowę ale nadal go korciło, aż wreszcie zapytał:
- Tylko mi nie mów, że wizytę u dentysty też masz jutro?!

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.97

Żona policjanta wygląda przez okno i krzyczy do męża leżącego na kanapie:
- Józek, tam ktoś kradnie auto!
- No to co?
Po 5 minutach.
- Józek, ale to nasze auto!
Policjant wybiegł na podwórko.
Po chwili wraca do żony:
- Złapałeś złodzieja?
- Wyrwał mi się, ale zapisałem numer samochodu.

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.94

Przed czerwonym światłem zatrzymały się 2 samochody:
-BMW
-Trabant
Po chwili pokazało się zielone światło i obaj ruszyli.
Kierowca BMW widząc ,że Trabant go wyprzedza dodaje gazu , jadąc na 5 biegu.
Po chwili kolejny raz go wyprzedzał ,aż po chwili się zrównali.
Kierowca Trabanta otworzył szybę i pyta się sąsiada:
-Panie! Jak tu się trójkę wrzuca?

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.99

W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem.
Matka (jeszcze żona, już nie kochanka) wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej.
To ona je urodziła, więc to są jej dzieci.
Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia.
Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:
- Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?