Reklama .....


Losowe Dowcipy : [Wylosuj 6 Dowcipów]
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.9

Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:
"Proszę księdza, ukradłem trochę drewna."
"Ile?"
"No, zbudowałem budę dla psa."
"No to nie jest źle..."
"Ale proszę księdza, mnie trochę tego drewna zostało."
"Ile?"
"Zbudowałem sobie garaż."
"No, to już gorzej, za pokutę..."
"Ale proszę księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało"
"Ile?"
"Zbudowałem sobie dom."
"Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?"
"Proszę księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mi jeszcze trochę zostało."

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.91

Babcia i Jasiu są w kościele.
Wszyscy się modlą a ksiądz mówi:
- Za duszę Mariana, za duszę Zbyszka, za duszę Zenona...
Jasiu mówi do babci:
- Babciu chodźmy stąd, bo jeszcze nas zadusi.

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.9

- Jasiu, co jest bliżej Polski - Księżyc czy Ameryka?
- Księżyc.
- Jesteś pewien?
- Tak, bo od nas Księżyc widać, a Ameryki nie.

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.93

Blondynka mówi do męża:
- Wiesz, co? Ty nigdzie nie zabierasz mnie na żadne wycieczki, do kina, na basen.
Mówiła jeszcze różne inne głupoty po czym mąż:
- O ho ho! A kto cię zabrał do szpitala ze złamaną ręką 3 lata temu?

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.89

Facet spotyka kolegę policjanta na ulicy.
- Cześć co robisz?
- Niosę piwo dla komendanta.
- A po co ci te drzwi?
- Kazał przynieść coś do otwierania.

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


3.01

Po upadku komunizmu w Rosji można uczyć jak się chce, więc pani na lekcji języka angielskiego mówi tak:
- Od dziś jesteś John a nie Wania
- Ty Mery zamiast Masza, itp.
Więc idzie sobie John do domu i mówi:
- Ojciec od dziś nie jestem Wania tylko John!
Ojciec się zdenerwował i wlał Wani.
Na drugi dzień w szkole pani na lekcji angielskiego pyta się:
- Co się stało?
Na to John:
- Ruskie mnie obili.