Reklama .....


Losowe Dowcipy : [Wylosuj 6 Dowcipów]
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.84

Pewien facet obiecuje Jasiowi w zamian za złapanie psa 10 zł.
Jaś ochoczo przystępuje do pracy.
Goni go i goni aż w końcu mówi:
- Zabiję tego psa jak psa.

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.93

Idzie Jasio po lesie.
Spotyka Dobrą Wróżkę.
Postanowiła zmienić trochę zły charakter Jasia.
Cóż, niech ma...
- Spełnię Twoje dwa życzenia, Chłopcze.
- OK. Widzisz to drzewo?
- Tak.
- To wbij w niego gwoździa. Ale tak, żeby nikt na świecie nie mógł go wyjąć.
- Mówisz - masz. A drugie życzenie?
- Teraz wyjmij go.

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.95

Dlaczego blondynka wkłada gazetę na noc do lodówki?
Żeby na drugi dzień była świeża.

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.98

Uniwersytet Warszawski, wydział biologii, egzamin z botaniki.
Student siedzi już prawie godzinę i idzie mu coraz gorzej.
Profesor postanowił mu dać ostatnią szansę:
- No więc zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak nie to pan oblał. Niech pan mi powie ile jest liści na tym
drzewie, wskazując za okno?
Student myśli... patrzy na drzewo... znowu myśli, wreszcie mówi:
- Piec tysięcy osiemset czterdzieści dwa!
- A skąd pan to wie!?
- Ale, to już jest drugie pytanie.

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


3

Milicjanci znaleźli w lesie borowika:
- Gadaj gdzie Twoi kumple!
Nie chciał powiedzieć to go spałowali.
Przynoszą resztki grzyba na komendę:
- Dlaczego go pałowaliście? - pyta komendant.
- My!? pałowali?! On spadł ze schodów!

Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5 Wyślij Dowcip na Gadu Gadu Wyslij Kawał Emailem


2.82

Przychodzi Blondynka do fryzjera ma tylko trzy włosy na głowie .
-Co mam pani zrobić z tymi trzema włosami? - pyta fryzjerka.
-Proszę zrboić mi warkocz.
-Dobrze postaram sie.
Niestety fryzjerka niechcący oberwała jeden włos i powiedziała do klientce na co ta odpowiedziała:
-To prosze mi zrobić koka!
-Postaram sie - powtórzyła fryzjerka ale i tym razem oberwała jeden włos.
Zdenerwowana blonynka wychodzi z salonu fryzjerskiego i na pożegnanie oznajmia fryzjerce:
-Przez panią musze iść na wesele siostry w rozpuszczonych włosach!!